- -5%
- New
Tajanie
Security policy
Delivery policy
T&C
park jurajski
właśnie podjeżdża nocny z mięsem
w centrum dokładają świeżej padliny
zapowiada się długa noc
nie upiłem się nie przećpałem
lecz w jednym oku źrenica w pion
napięty brzuch i nozdrza pełne mrozu
stworzeniom wyklutym na żer
wymyślam śmierci czuję pod językiem
każdą warstwę soczystej tkanki
nie mam cierpliwości do wzroku ssaków
oczy pod kłami strzelają jak małe pomidorki
zasługuje na rzeź każdy motor i koło
dziurawy wydech czy tłumik nie od gnata
(kompsognaty to takie małe raptory)
ewolucja poszła za daleko
skręciła w zły zjazd
bawią się i rozmawiają o cenach benzyny
nikt nie pyta skąd leci krew
gdyby ktoś wykrwawił się
w niskopodłogowym solarisie
słońce i tak wstanie
jutro rano zabiorą dzieci do zatoru
wytrzeźwieją dopiero w drodze
kupując kawkę na orlenie sprawdzą czy
już przyszło zalando do paczkomatu
pogłaszczą psa nakarmią niemowlę
w tej kolejności
od małego hodowany na zabójcę
odrzucam mięso rozród dziedzictwo
zadaję kłam gatunkowi
zgadza się tylko homo
witamy na wyspie isla nublar
mirra i kadzidło skutecznie odpędzają komary
litera te na ścianie to znak króla
ten wiersz to nieśmieszny mem
wysłany w daily pakiecie od znajomego
suchy tekst przykuwa twój wzrok
jeśli życie jest jak park
to moje to park jurajski
Details:
| Writer: | Michał Dziedzic |
| Year: | 2026 |
| Cover: | broszurowa |
| ISBN: | 9788368759112 |