• -10%
Panny z bagien

Panny z bagien

Emilia Piotrowska
9788382905090

Hamuję z piskiem, za późno jednak. Potrącony mężczyzna przeturlał się do przodu i teraz leży, postękując. Moje błotniste ja o miękkim, cieknącym ciele budzi się, wyłazi głęboko z moich trzewi. Zostaw go, niech cierpi - szepcze, podjudzając...
WasPos
7 Items
£11.01
£9.91 Save 10%
No tax

 

Security policy

 

Delivery policy

 

T&C

Description:

Hamuję z piskiem, za późno jednak. Potrącony mężczyzna przeturlał się do przodu i teraz leży, postękując.

Moje błotniste ja o miękkim, cieknącym ciele budzi się, wyłazi głęboko z moich trzewi.

Zostaw go, niech cierpi - szepcze, podjudzając zmysły.

Robi się zbiorowisko, ludzie się gapią. Już za późno. Stracone.

Cień wciska się z powrotem w głąb mnie, pod serce, pod splot słoneczny. Gaszę motor, zsiadam, podchodzę do leżącego na ziemi kretyna.

- Nic panu nie jest? - Krzyżuję ręce na piersi, patrząc na niego z góry.

- Przeżyję.

Mówią, że w leśnych torfowiskach otaczających Kadłuby mieszkają Bagienne Panny. Jeśli masz coś na sumieniu, wynurzą się ze swoich błotnistych czeluści i przyjdą po ciebie. Potem będą torturować i z nadejściem ranka porzucą na uroczysku: półżywego, przybranego kwieciem, upozowanego jak do obrazu.

Wiktor, mężczyzna, który wlazł mi pod koła, okazał się fotografem podróżnikiem. Przyjechał do Kadłubów na nasz letni festiwal, by obiektywem swego aparatu uwiecznić jedną z Bagiennych Panien.

Ja, wbrew mojej woli, zostałam jego przewodnikiem. Niech będzie, znam dobrze te lasy, wiem, co kryje się w cieniach paproci, co mieszka w polach maków. No i jeśli mam być zupełnie szczera, ten jego szakali uśmiech jest diabelnie uroczy.

Details:

Writer: Emilia Piotrowska
Pages: 273
Dimensions: 204x142 mm
Year: 2024
Cover: broszurowa
ISBN: 9788382905090