- -5%
- Nowy
Dzikie poziomki
Polityka bezpieczeństwa
Zasady wysyłki
Regulamin księgarni
Gdy zabieramy się za "Dzikie poziomki", pojawia się przed nami słowo "smultronstllet", które wprawia nas w osobliwy stan. Nie ma dobrego polskiego określenia na to słowo i chyba właśnie o to chodzi: o miejsce, którego nie da się do końca nazwać, ale które każdy intuicyjnie rozpoznaje. To wiersze o potrzebie znalezienia własnego kawałka podłogi, swojego parapetu, swoich dziesięciu minut ciszy przed resztą świata - i o tym, że to może być właśnie kwintesencja naszego przeżywania. Autorka potrafi postawić obok siebie zachwyt i zmęczenie, bez oceniania ich i kategoryzowania na "ładne"i "brzydkie". Lęk sąsiaduje tu z miłością, a czułość wobec siebie nie brzmi jak gotowa formułka, tylko jak coś, do czego dochodzi się powoli, czasem z oporem, nigdy raz na zawsze. Najlepiej czytać ten tom powoli, jakbyśmy przeżuwali dzikie poziomki, wygrzane w czerwcowym słońcu. Smacznego!
Szczegóły:
| Autor: | Agata Balter |
| Liczba stron: | 62 |
| Format: | 153x34 mm |
| Rok wydania: | 2026 |
| Oprawa: | broszurowa |
| ISBN: | 9788368140965 |